Re: CENTROSTAL [CSG] cz.XXVI
admin on mar 6th 2008
Autor: rekrut
Wysłany: Sro, 05 Mar 2008, 20:22
| konefka napisał: | ||
gdyż albowiem ponieważ obstawiam spadki i boczniaka. z tym, że na takim rynku strach miec akcje, nie mowiac o L czy Skach. tak jak pisałeś na wątku nie-profesjonalnym, nawet twardziele grający wg starych sprawdzonych zasad wymiękają. |
Leszczy, wojtku, w takim momencie cyklu koniunktury jest już bardzo mało, a będzie może jeszcze mniej. Profesjonaliści grają teraz między sobą, dlatego gra na spółkach zaczyna być podobna do gry na fiutach. Oczywiście, jak zawsze, możliwości zarobku są proporcjonalne do ryzyka.
Pomimo wszystkich technicznych zawiłości tej gry, rynek kasowy to jednak handel majątkiem spółek i w takim przypadku jak na CSG, gdzie cena akcji nie pokrywa wartości majątku który reprezentuje, ryzyko dużej straty jest niewielkie, a jeśli nawet taka wystąpi, to po odwróceniu cyklu szbko odzyska swoją wartość z nawiązką.
A na fiutach wiadomo. W jeden dzień można stracić wszystko bez możliwości odzyskania.
Re: CENTROSTAL [CSG] cz.XXVI
admin on mar 6th 2008
Autor: rekrut
Wysłany: Sro, 05 Mar 2008, 15:04
| kwojtek79 napisał: |
| Nie rozumiem po co ludzie grają na CEntku tracąc tyle czasu za taką marną stopę zwrotu. Jeżeli zachowujemy się tak jak WIG20 (wystarczy patrzeć na notowania CSG i wiadomo jak stoi WIG, ba wiadomo nawet jak fiuty w USA stoją- tzn czy wzrósł czy spadł), to czemu nie grają na fiutach tam mają za ten sam stracony czas dużo większe przebicie. |
Jeśli Cię to pocieszy, to oni też nie rozumieją. ![]()
Re: CENTROSTAL [CSG] cz.XXVI
admin on mar 6th 2008
Autor: konefka
Wysłany: Sro, 05 Mar 2008, 18:55
| kwojtek79 napisał: |
| Nie rozumiem po co ludzie grają na CEntku tracąc tyle czasu za taką marną stopę zwrotu. Jeżeli zachowujemy się tak jak WIG20 (wystarczy patrzeć na notowania CSG i wiadomo jak stoi WIG, ba wiadomo nawet jak fiuty w USA stoją- tzn czy wzrósł czy spadł), to czemu nie grają na fiutach tam mają za ten sam stracony czas dużo większe przebicie. |
rozumiem, ze to pytanie po części do mnie. zatem odpowiadam. żeby grać na fiutach i zarabiać (bo po co inaczej grać), trzeba poświęcić temu maksymalną ilość czasu, wiedzy i umiejętności, a jeszcze lepiej mieć do pomocy jakiś przebiegły system. granie na konkretnym papierze (jak pisał Rekrut) jest o wiele prostsze i mniej absorbujące. zgadza sie, że potencjalne zyski są mniejsze ale analogicznie jest w drugą stronę.
poza tym trochę dziwnie brzmią tego typu dywagacje z ust kogoś, kto zarabia dzięki informacjom innych, za które musi oddawać część swoich zysków. a jeżeli sam się już za coś bierze, to od razu -50%
Re: CENTROSTAL [CSG] cz.XXVI
admin on mar 6th 2008
Re: CENTROSTAL [CSG] cz.XXVI
admin on mar 6th 2008
Autor: konefka
Wysłany: Sro, 05 Mar 2008, 18:55
| kwojtek79 napisał: |
| Nie rozumiem po co ludzie grają na CEntku tracąc tyle czasu za taką marną stopę zwrotu. Jeżeli zachowujemy się tak jak WIG20 (wystarczy patrzeć na notowania CSG i wiadomo jak stoi WIG, ba wiadomo nawet jak fiuty w USA stoją- tzn czy wzrósł czy spadł), to czemu nie grają na fiutach tam mają za ten sam stracony czas dużo większe przebicie. |
rozumiem, ze to pytanie po części do mnie. zatem odpowiadam. żeby grać na fiutach i zarabiać (bo po co inaczej grać), trzeba poświęcić temu maksymalną ilość czasu, wiedzy i umiejętności, a jeszcze lepiej mieć do pomocy jakiś przebiegły system. granie na konkretnym papierze (jak pisał Rekrut) jest o wiele prostsze i mniej absorbujące. zgadza sie, że potencjalne zyski są mniejsze ale analogicznie jest w drugą stronę.
poza tym trochę dziwnie brzmią tego typu dywagacje z ust kogoś, kto zarabia dzięki informacjom innych, za które musi oddawać część swoich zysków. a jeżeli sam się już za coś bierze, to od razu -50%
Re: CENTROSTAL [CSG] cz.XXVI
admin on mar 6th 2008
Re: CENTROSTAL [CSG] cz.XXVI
admin on mar 6th 2008
Autor: kwojtek79
Wysłany: Sro, 05 Mar 2008, 19:22
| konefka napisał: | ||
rozumiem, ze to pytanie po części do mnie. zatem odpowiadam. żeby grać na fiutach i zarabiać (bo po co inaczej grać), trzeba poświęcić temu maksymalną ilość czasu, wiedzy i umiejętności, a jeszcze lepiej mieć do pomocy jakiś przebiegły system. granie na konkretnym papierze (jak pisał Rekrut) jest o wiele prostsze i mniej absorbujące. zgadza sie, że potencjalne zyski są mniejsze ale analogicznie jest w drugą stronę. |
Nie, nie był to do Ciebie chodzi mi o takich leszczy, którzy kupują 1000akcji , czekają na 5% i walą po 500akcji PKCem
Porównuje trochę CSG do SWZ, gdzie też kiedyś był strasznie zaleszczony papier, a teraz jakoś nie widać tam spanikowanych siusiomajtków, którzy jak widzą, że fiuty w stanach lub w Polsce trochę drgną w dół to od razu walą PKCem.
Ty natomiast grasz na Centku od oporu do oporu i to jest jak najbardziej pozytywne zachowani, bo giełda jest po to żeby zarabiać.
Z tymi fiutami i grą na nich to trochę ironicznie było, ale z drugiej strony jeżeli obstawiasz , że Centek pójdzie do góry a chodzi tak jak cały WIG to czemu nie otworzyć L. hmm